Nowość z kina – Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda

Nowość z kina – Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda

W piątek odbyła się polska premiera drugiego z pięciu planowanych filmów, będących ekranizacją powieści J.K.Rowling ” Fantastyczne Zwierzęta”
Druga część nosi tytuł „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” I choć początek filmu zapowiadał się obiecująco, to dalsza jego fabuła po prostu okazała się nudna.
Film ratują zdjęcia naszpikowane efektami specjalnymi oraz gra aktorska Johnnego Deppa oraz Eddiego Redmayne’a.
Ten pierwszy wciela się w rolę tytułowego Gellerta Grindelwalda będącego czarnym charakterem w tej opowieści. Redmayne jako Newt Scamander jest zdecydowanie pozytywną postacią, wokół życia którego toczy się cała fabuła filmu.
Z żalem muszę stwierdzić, że i fantastycznych zwierząt w tym filmie jak na lekarstwo, a szkoda, bo w pierwszej części stanowiły jeden z ciekawszych elementów. Druga część została tego pozbawiona.
Po zjawiskowych ekranizacjach innych powieści autorki, mam na myśli całą serię filmów o Harrym Potterze, które oglądało się z zapartym tchem. Czekałam na kolejny efekt wow przy Fantastycznych zwierzętach. Niestety, widocznie trudno jest utrzymać wysoki poziom,który zaprezentowało się widzom przy ekranizacji historii chłopca z blizną na czole.
Niestety, to sprawiło, że czułam się zawiedziona tym co widzę na ekranie, a w kinie wynudziłam się jak przysłowiowy mops ( w nawiązaniu do tytułowych zwierząt). I choć mi osobiście film nie przypadł do gustu, to serdecznie zapraszam do kin. Myślę, że dla efektów specjalnych – warto!

 

Dodaj komentarz

Zamknij menu