Kalendarium Powstania Warszawskiego 1 Września, piątek

Kalendarium Powstania Warszawskiego 1 Września, piątek

2.000 osób, w tym wielu rannych, ginie pod gruzami zbombardowanych kościołów św. Jacka, św. Marcina i Sakramentek

W nocy ukrywająca się grupa „Zośki” maszeruje zwartym szykiem przez Ogród Saski obok nieprzyjacielskich stanowisk i przeskakuje ulicę Królewską (na stronę polską). Ubranych w panterki i zdobyczne hełmy Niemcy biorą za swoich.

Wieczorem, po 32 dniach walki, 50-osobowymi grupami siły zbrojne Starówki wchodzą do włazów kanałowych na pl. Krasińskich i ul. Daniłowiczowskiej. Są to już ostatnie godziny obrony. Do Śródmieścia przechodzi grupa złożona z lekko rannych i oddziałów gospodarczych, razem ok. 3 tys. żołnierzy, oraz grupa bojowa w liczbie ok. 1.500 powstańców. Na Żoliborz przenika ok. 800 powstańców (w tym oddziały Armii Ludowej).

Po odniesionych w dniu 24 sierpniach obrażeniach głowy, umiera żona zmarłego w czwartym dniu powstania Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – Barbara. Prawdopodobnie w chwili śmierci była w ciąży.

Erotyk

W potoku włosów twoich, w rzece ust,
kniei jak wieczór — ciemnej
wołanie nadaremne,
daremny plusk.

Jeszcze w mroku owinę, tak jeszcze różą nocy
i minie świat gałązką, strzępem albo gestem,
potem niemo się stoczy,
smugą przejdzie przez oczy
i powiem: nie będąc – jestem.

Jeszcze tak w ciebie płynąc, niosąc cię tak odbitą
w źrenicach lub u powiek zawisłą jak łzę,
usłyszę w tobie morze delfinem srebrnie ryte,
w muszli twojego ciała szumiące snem.

Albo w gaju, gdzie jesteś
brzozą, białym powietrzem
i mlekiem dnia,
barbarzyńcą ogromnym,
tysiąc wieków dźwigając
trysnę szumem bugaju
w gałęziach twoich – ptak.

Dedykacja:
Jeden dzień – a na tęsknotę – wiek,
jeden gest – a już orkanów pochód,
jeden krok – a otoś tylko jest
w każdy czas – duch czekający w prochu.

(Mojej najdroższej Basi – Krzysztof)

K.K. Baczyński

Dodaj komentarz

Zamknij menu