Czerń i purpura – recenzja

Czerń i purpura – recenzja


Życie pokazuje wiele obliczy, te dobre i te złe…niestety w Auschwitz nie mieli tyle szczęścia, zło czyhało na nich tuż za rogiem… ” Była samotna bardziej niż kiedykolwiek i zdana na łaskę swego wroga, człowieka odpowiedzialnego za morderstwa, za piekło, w jakim żyła. I ten człowiek śmiał jej napisać, że ją kocha. Była przekonana, że Weimert miał jakiś kaprys i że ona stała się częścią tej fanaberii. Po prostu nazwał ten kaprys miłością. Milena nie wierzyła, że ktoś taki jak Weimert może być zdolny do miłości. Nie rozumiała, że uczucie do niej, teraz uczciwie przez Franza nazwane, stało się ostatnią rubieżą dzielącą go od piekł”

Jest to powieść o miłości, tej trudnej miłości, która dała chwilę zapomnienia i wiarę o lepsze jutro.
Wszystkie książki dotyczące Auschwitz wzbudzają w nas wiele emocji. Czytając, zastanawiamy się, czy to możliwe, czy to działo się naprawdę? Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, co człowiek musiał czuć, będąc w niewoli, ale dzięki tej książce dowiecie się, jak ludzie zmierzyli się z tym całym okrucieństwem. „Czerń i Purpura” to jedna z niewielu książek, która pozostanie w moim sercu. Jest to opowieść, przy której nie da się przejść obojętnie. Czytając, czujesz żal i cierpienie, ale wiesz, że takie lektury warto czytać!
Ludzie ludziom zgotowali ten los…
Recenzent: https://www.instagram.com/gruszka_czyta/

Tytuł: Czerń i purpura
Autor: Wojciech Dutka
ISBN:  978-83-8125-641-4
Wydawca:Albatros

 



Dodaj komentarz

Zamknij menu